Przejdź do zawartości

Czy pompa ciepła da radę zimą na Opolszczyźnie?

Jak pompa grzeje w mrozy, czym jest punkt biwalentny i co widzimy po ponad 1000 instalacji
25 sierpnia 2026 przez
FIRMA HANDLOWO USŁUGOWA EKOTHERM TOMASZ BIKSA I KRZYSZTOF BINGIER S C
| Brak komentarzy na ten moment

„A czy to ogrzeje dom, jak przyjdą prawdziwe mrozy?" To obawa numer jeden przed wymianą kotła na pompę ciepła. Krótka odpowiedź: tak, pod warunkiem prawidłowego doboru mocy. Dłuższa odpowiedź poniżej, z wyjaśnieniem, jak to działa fizycznie i co widzimy w praktyce po ponad 1000 instalacji na Opolszczyźnie i Śląsku.

Skąd pompa bierze ciepło, kiedy na zewnątrz jest zimno?

Nawet mroźne powietrze zawiera energię cieplną. Pompa ciepła powietrze-woda „wyciska" ją z powietrza dzięki czynnikowi chłodniczemu, który wrze w bardzo niskich temperaturach. Nowoczesne urządzenia pracują efektywnie przy kilkunastu stopniach mrozu, a większość modeli zachowuje pełną funkcjonalność do minus 20 stopni i niżej.

Owszem, im zimniej, tym sprawność spada. Dlatego pompę dobiera się do tak zwanego punktu biwalentnego: temperatury, przy której urządzenie wciąż samodzielnie pokrywa całe zapotrzebowanie domu. Na najzimniejsze dni roku pompa ma wbudowaną grzałkę wspomagającą, która w dobrze dobranej instalacji włącza się rzadko i na krótko.

Zima na Opolszczyźnie: co mówią liczby?

Nasz region należy do łagodniejszych stref klimatycznych w Polsce. Kilkudniowe okresy poniżej minus 15 stopni zdarzają się, ale to wyjątki, nie norma sezonu. Pompy dobieramy z zapasem na te wyjątki, a przez pozostałe 95 procent zimy urządzenie pracuje w komfortowych dla siebie warunkach.

Dlaczego dobór mocy jest wszystkim?

  • Pompa za słaba: w mrozy dogrzewa się grzałką, czyli drogo. To najczęstsze źródło opowieści o „pompie, która żre prąd".
  • Pompa za mocna: taktuje (włącza się i wyłącza w kółko), szybciej się zużywa i też pracuje nieoptymalnie.
  • Pompa dobrana obliczeniem: pracuje płynnie, cicho i tanio przez cały sezon.

Dlatego przed każdą wyceną liczymy zapotrzebowanie cieplne konkretnego budynku. Bez obliczeń to nie dobór, tylko zgadywanie.

Co widzimy w praktyce?

Instalujemy pompy ciepła w regionie od 2014 roku. Nasze instalacje przechodzą co roku przez pełne zimy: mroźne tygodnie, odwilże, wiatr i śnieg. Prawidłowo dobrana pompa grzeje dom stabilnie niezależnie od pogody, a właściciel odczuwa mróz głównie po nieco wyższym zużyciu prądu w najzimniejsze dni, dokładnie tak, jak kocioł zużywał wtedy więcej opału.

Jak przygotować pompę na zimę?

  • zrób coroczny przegląd przed sezonem,
  • utrzymuj jednostkę zewnętrzną odsłoniętą: bez liści, śniegu nawianego na wymiennik, roślin,
  • nie wyłączaj pompy na noc, stała praca niską mocą jest tańsza niż dogrzewanie od zera,
  • zaufaj automatyce: krzywa grzewcza sama podnosi temperaturę zasilania, gdy robi się zimniej.

Najczęstsze pytania

Czy przy minus 20 pompa przestaje działać?
Nie. Nowoczesne pompy powietrze-woda pracują także przy takich temperaturach, a w razie potrzeby wspomaga je grzałka. Dom nie zostaje bez ogrzewania.

Czy zimą pompa hałasuje?
Prawidłowo posadowiona jednostka pracuje cicho. Chwilowy szum może pojawiać się przy automatycznym odszranianiu, to normalna praca urządzenia.

Czy lepiej dobrać większą pompę „na zapas"?
Nie. Przewymiarowanie szkodzi tak samo jak niedowymiarowanie. Zapas projektuje się obliczeniem, nie na oko.

Sprawdzimy Twój dom pod nasz klimat

Umów bezpłatną wizję lokalną: policzymy zapotrzebowanie i dobierzemy pompę, która poradzi sobie z każdą opolską zimą. Zadzwoń: 504 246 156 lub napisz przez formularz. Zobacz też: pompy ciepła Kędzierzyn-Koźle.

Udostępnij ten artykuł
Tagi
Zaloguj się by zostawić komentarz